Szukaj

O faktach, dowodach, poszlakach i owocach zatrutego drzewa

Aktualizacja: 29 paź 2019



Faktem jest to, co się wydarzyło:

  • W chwili, gdy samochód wypadł z drogi, jechał z prędkością 170 km/h.

Wnioskowanie z faktów nie jest faktem. Jest to wniosek wywodzący się z faktów:

  • Samochód pędził.

  • Samochód wypadł z drogi z powodu nadmiernej prędkości.

Dowody potwierdzają fakt:

  • Policjant oświadczył, że radar wskazał prędkość samochodu jako 170 km/h.

Innymi słowy, dowody są źródłem naszej wiedzy o tym, że fakt jest prawdziwy.



Niektóre dowody wynikają z oświadczeń, a inne są materialne.


Świadkowie składają zeznania w sądzie, przy stanowisku dla świadków, po pouczeniu o obowiązku mówienia prawdy, a często również po odebraniu przyrzeczenia (czytaj tutaj). Dowód materialny to natomiast taki dowód, którego możesz dotknąć ręką, np. broń, za pomocą której dokonano zabójstwa; umowa podpisana przez strony; film, w którym nagrane osoby mówią słowa, których później żałują.


Dowody dzieli się też na dowody bezpośrednie i poszlaki.


Dowody bezpośrednie potwierdzają fakt bez konieczności wnioskowania. Zeznanie świadka, który twierdzi, że widział, jak oskarżony wsiada do samochodu w określonym czasie i miejscu, jest bezpośrednim dowodem na to, że oskarżony wsiadł do samochodu w tym czasie i miejscu.

Poszlaki potwierdzają fakt poprzez wnioskowanie. Jeżeli świadek zeznaje, że ​​widział samochód wypadający z drogi i uderzający w drzewo, że dotarł do samochodu minutę lub dwie po tym, jak uderzył on w drzewo, i że znalazła oskarżonego za kierownicą, jest to poszlakowy dowód na to, że oskarżony prowadził samochód, zanim ten wypadł z drogi. To mocny dowód poszlakowy, ale nie jest to dowód bezpośredni, chyba że świadek widział, jak oskarżony jechał, gdy samochód wypadał z drogi .



Bywa, że sprawy są oparte głównie na poszlakach.


Załóżmy, że kupujesz leki dostępne bez recepty, mające na celu udrożnienie zatok, stłumienie kaszlu i złagodzenie innych objawów przeziębienia. Wychodzisz ze sklepu z małym pudełkiem zapakowanym w zapieczętowany celofan, opatrzonym znakiem towarowym producenta. Wewnątrz pudełka znajduje się butelka, której górna część jest owinięta plastikową opaską, noszącą również znak firmowy producenta. Tę opaskę można zdjąć wyłącznie za pomocą nożyczek. Po usunięciu całego opakowania otwierasz butelkę i znajdujesz w niej, oprócz leku, zepsute resztki małego gryzonia.


Jeśli zdecydujesz się wystąpić z pozwem, co możesz udowodnić jako naoczny świadek? Tylko tyle, że kupiłeś produkt i usunąłeś opakowanie. Byłoby dobrze, choć nie jest to konieczne, żeby ktoś, kto był z Tobą w tym czasie, mógł to potwierdzić. Opakowanie i jego zawartość będą materialnymi dowodami. Poza tym wszystko jest poszlakowe.


Prawdopodobnie nigdy nie znajdziesz naocznego świadka z zakładu produkcji leków, który widział, jak część zwierzęca dostała się do kupowanego leku. Ale możesz też wcale nie potrzebować tego świadka, ponieważ wnioski z innych dowodów pokazują, że prawdopodobnie zwierzę dostało się do leku, zanim opuścił on zakład producenta.


Sędziowie podejmują decyzje na podstawie dowodów, ponieważ zyskują wiedzę o fakcie poprzez dowód. Myśl więc w kategoriach dowodów i rozwijaj swój instynkt dowodowy: kiedy ktoś wspomina o jakimś fakcie, pytaj, co jest dowodem na ten fakt.



Inna kwestia to dopuszczalność dowodów.


Dopuszczalny dowód to taki dowód, który sąd rozpatrzy. Jeśli dowody są niedopuszczalne, to mimo iż potwierdzają jakiś fakt, prawo i tak to zignoruje.


Niedozwolone przez prawo czynności, które mają na celu zdobycie dowodów nazywamy owocami zatrutego drzewa. Sposobów na nielegalne zdobycie dowodów jest mnóstwo - może być to np. założenie podsłuchu czy włamanie do mieszkania.


Akceptacja „owoców zatrutego drzewa” przedstawia się nieco odmiennie w postępowaniach cywilnym i karnym.


Kodeks postępowania cywilnego nie reguluje dopuszczalności takich dowodów. Nie zawiera też ich definicji. Z jednej strony nie ma więc całkowitej dowolności w procesowym wykorzystaniu „owoców zatrutego drzewa”, z drugiej zaś – nie ma też bezwzględnego zakazu korzystania z nich. O ile więc dowody bezprawnie uzyskane zasadniczo nie powinny być podstawą ustaleń faktycznych w procesie cywilnym, o tyle skoro w braku regulacji o dopuszczalności takich dowodów, nie ma powodu do całkowitej ich dyskwalifikacji.


Kodeks postępowania karnego zezwala co do zasady na wprowadzenie do procesu dowodu, który został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego. Dowód jest niedopuszczalny jedynie w wyjątkowych sytuacjach, tj. jeśli dowód uzyskano w wyniku zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności, lub gdy dowód uzyskano w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych. Możliwość wykorzystania dowodów pozyskanych w sposób niezgodny z prawem, w tym np. ich zdobycia w wyniku przeprowadzonego z naruszeniem zatrzymania rzeczy, przeszukania lub w wyniku groźby karalnej, jest więc szeroka, choć w konkretnych sytuacjach wymaga oparcia się na orzecznictwie.



Świadek to niezbyt mocne źródło dowodowe.


Jeden z pierwszych eksperymentów dotyczących słabości zeznań świadków przeprowadzono w Berlinie w 1901 r. Profesor prawa karnego prowadził wykład, gdy jeden ze studentów nagle zaczął się głośno sprzeciwiać argumentacji profesora. Inny student zareagował na to gniewnie, a następnie obaj zaczęli wymieniać obelgi. Zacisnęli pięści i rzucali wobec siebie groźby. Wtedy pierwszy uczeń wyciągnął broń, a drugi rzucił się na niego. Profesor niewiele myśląc podbiegł, aby ich rozdzielić. Doszło do walki. Po chwili antagoniści wycofali się i wrócili na swoje miejsca.


Profesor szybko przywrócił porządek w sali, wyjaśniając swoim studentom, że incydent został zainscenizowany w określonym celu. Poprosił studentów jako naocznych świadków, aby opisali dokładnie to, co zobaczyli. Niektórzy pospisywali swoje zeznania na miejscu, inni dzień lub tydzień później, jeszcze inni wycofali ostatecznie swoje zeznania po konfrontacji z pozostałymi studentami. Wyniki wypadły nieciekawie; najdokładniejszy ze świadków źle oszacował 26% istotnych szczegółów, a inni mylili się nawet w 80%. Wmawiano ludziom, że coś powiedzieli i opisywano działania, które nigdy nie miały miejsca, zaś wydarzenia, do których doszło, zniknęły z pamięci.


Duża część naszego zaufania do zdolności obserwacji i pamięci świadków opiera się na mitach. Z tego powodu zdolność prawnika do "poznania" faktów jest znacznie bardziej ograniczona, niż można przypuszczać. Doświadczeni prawnicy wyczuwają to intuicyjnie, nawet jeśli nie są świadomi opisanych tu badań psychologicznych.


Czasem łatwiej jest coś udowodnić, niż zyskać pewność, że to prawda.



O tym, jak przeprowadzić dowód przed sądem, przeczytasz tutaj.



S. Krieger, R. Neumann, Essential Lawyering Skills, Wolters Kluwer 2015.

A. Gawande, Investigations Under Suspicion: The Fugitive Science of Criminal Justice, The New Yorker, Jan. 8, 2001.

A. Sakowicz, [w:] A. Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, 2016, Legalis.

M. Kurowski, [w:] D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz do zmian 2016, Lex.

Wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 2 sierpnia 2016 r., VI Ka 445/16.

Wyrok Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 2016 r., II CSK 478/15.

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27 kwietnia 2017 r., II AKa 213/16.

©2018 by joannaosiejewicz.