©2018 by joannaosiejewicz. 

Szukaj

Jak się łączy tłumaczeniem patchworki umów międzynarodowych?


Prawo międzynarodowe jest podstawą obrotu międzynarodowego, powinno więc być skuteczne i elastyczne. Tworzeniu międzynarodowych standardów prawnych służą traktaty międzynarodowe. Dla ich stosowania konieczne jest ich wprowadzenie do krajowych porządków prawnych, co przeważnie związane jest z ich uprzednim tłumaczeniem. Szczególna rola przypada w takim przypadku tłumaczowi jako podmiotowi mającemu kluczowy wpływ na kształt traktatu w języku, w którym będzie on stosowany.



Co to jest język autentyczny traktatu?


Traktat oznacza międzynarodowe porozumienie zawarte między podmiotami prawa międzynarodowego. Po zakończeniu negocjacji w sprawie zawarcia traktatu, gdy strony negocjujące postanowią, że tekst traktatu przybrał ostateczną postać, dochodzi do ustalenia języka autentycznego traktatu. Język autentyczny oznacza ustalony przez strony język wiążący traktatu, który stanowi podstawę jego wykładni (interpretacji). Jeżeli tekst traktatu został ustalony jako autentyczny w dwóch lub więcej językach, traktat ma jednakową moc w każdym z tych języków, chyba że traktat postanawia lub strony uzgodniły, iż w przypadku rozbieżności określony tekst jest rozstrzygający”. W przypadku sporu wynikłego z danego traktatu, tylko tekst w języku autentycznym może być podstawą jego rozstrzygnięcia.


W prawie międzynarodowym nie istnieją powszechnie stosowane normy wskazujące zasady wyboru języka autentycznego traktatu. Strony negocjujące mają swobodę wyboru takiego języka lub języków, odpowiednio do obranego celu. Gdy traktat zawierają tylko dwie strony, zazwyczaj traktat jest autentyczny w dwóch wersjach językowych, odpowiadającym językom każdej ze stron, z ewentualnym dodaniem trzeciej wersji językowej w jednym z tak zwanych "języków międzynarodowych", która powinna mieć decydujące znaczenie w przypadku rozbieżności między tekstami. Inne rozwiązania stosuje się, gdy stron traktatu jest więcej.


Zdarza się przy sporządzaniu wielostronnych traktatów, że strony decydują o uwierzytelnieniu tekstów tak, że każda ze stron otrzymuje traktat w swoim języku urzędowym – tak jest w przypadku niewielkiej liczby państw – stron. Gdy jednak państw – stron jest więcej, co do zasady zgadzają się one ograniczyć liczbę języków autentycznych. Tutaj najczęstszym rozwiązaniem jest uwierzytelnienie tekstu traktatu w jednym lub więcej "języków międzynarodowych" lub, jeżeli umowa jest sporządzona pod auspicjami organizacji międzynarodowej, w języku urzędowym tej organizacji. Nawet jeśli traktat ma kilka autentycznych wersji językowych, w praktyce tekst traktatu jest negocjowany w lingua franca, a (inne) autentyczne teksty są produkowane w tłumaczeniu umawiających się stron, które później wymieniają teksty do kontroli. Tłumaczenie odgrywa zatem kluczową rolę w opracowywaniu tekstów autentycznych instrumentów międzynarodowych.



Który język wybierany jest najczęściej?


Aż do początku 20. wieku traktaty międzynarodowe były sporządzane i uwierzytelniane w jednym języku, którym była początkowo łacina, a następnie język francuski, po raz pierwszy użyty jako jedyny język autentyczny w odniesieniu do Traktatu Generalnego Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. Po pierwszej wojnie światowej Traktat Wersalski został już sporządzony w dwóch autentycznych językach: francuskim i angielskim. Obecnie umowy międzynarodowe są przeważnie wielojęzyczne. Rzadko się jednak zdarza, aby wielostronne porozumienia były autentyczne w językach urzędowych wszystkich umawiających się stron - liczba języków autentycznych zazwyczaj jest ograniczona. Jest to spowodowane faktem, że liczba umawiających się stron umów zawartych pod auspicjami organizacji międzynarodowych jest na ogół stosunkowo wysoka i wyklucza ona lub przynajmniej ogranicza możliwość użycia wszystkich języków urzędowych państw stron jako języków autentycznych traktatu. Wyjątek stanowią Traktat o Unii Europejskiej i Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej będące - z perspektywy prawa międzynarodowego - klasycznymi traktatami multilateralnymi ustanawiającymi organizację międzynarodową. Ponieważ różnorodność językowa jest znamienną cechą UE i nieodłącznym elementem jej wizerunku, traktaty te są autentyczne we wszystkich językach urzędowych państw - stron.



Jak rozstrzygnąć o znaczeniu słów?


O ile nie ustalono jednego, rozstrzygającego tekstu autentycznego, traktat ma jednakową moc w każdym z jego języków autentycznych. Wersja traktatu w języku innym niż język ustalony będzie uważana za autentyczną tyko wtedy, jeżeli strony się na to zgodzą. Ogólną zasadą interpretacji traktatów autentycznych w więcej niż jednym języku jest przyjęcie domniemania, że wyrazy użyte w traktacie mają to samo znaczenie w każdym z tekstów autentycznych. Gdy jednak porównanie tekstów autentycznych wykazuje różnicę w znaczeniu, należy dokonać interpretacji w dobrej wierze, zgodnie ze zwykłym znaczeniemwyrazów w ich kontekście oraz w świetle przedmiotu i celu traktatu. Konieczne jest wtedy sięgnięcie odpowiednio do wykładni gramatycznej, językowej i celowościowej.


Ponieważ język podlega zmianom temporalnym, „zwykłe znaczenie słów” powinno się odnosić do momentu zawierania traktatu oraz systemów obowiązujących w tamtym czasie.

Można odwoływać się do uzupełniających środków interpretacji, łącznie z pracami przygotowawczymi do traktatu oraz okolicznościami jego zawarcia (tzw. travaux préparatoires), tak aby potwierdzić lub aby ustalić znaczenie, gdy powyższa interpretacja pozostawia znaczenie dwuznacznym lub niejasnym albo prowadzi do rezultatu wyraźnie absurdalnego lub nierozsądnego. Jeśli jednak i ta metoda nie prowadzi do uzyskania satysfakcjonującego rozwiązania, należy przyjąć takie znaczenie wyrazów w tekście, które przy uwzględnieniu przedmiotu i celu traktatu najlepiej godzi te teksty. Jeśli możliwych jest kilka interpretacji, interpretujący powinien wybrać tę, która zapewni traktatowi efektywność zgodnie z zasadą effet utille, pod warunkiem jednak, że jest ona zgodna „z literą i duchem" traktatu.


Niejednoznaczność wyrażeniowa pojawia się niekiedy już w fazie negocjacji traktatu, z uwagi na trudności z osiągnięciem zgody co do zakresu pojęciowego terminów i związanych z nim konsekwencji prawnych. Brak harmonizacji grozi sporem między stronami.



Przykłady problemów


WTO


Art. 4 ust. 1 lit. c Porozumienia w sprawie środków ochronnych WTO definiuje “przemysł krajowy” stosując różną terminologię w językach WTO.

  • jęz. hiszpański: ”una proporción importante de la producción nacional total de esos productos”

  • jęz. francuski: „une proportion majeure de la production nationale totale de ces produits

  • jęz. angielski: „a major proportion of the total domestic production of those products”


Specjalna umowa o delimitacji granicy morskiej w obszarze Zatoki Maine


Na tle problemów interpretacyjnych dotyczących tej umowy powstał spór pomiędzy USA i Kanadą, rozstrzygnięty w 1984 r. wyrokiem Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Art. 1 umowy (autentycznej w językach angielskim i francuskim, choć może należałoby rzec – w amerykańskim i canadien) stanowi, że Izba MTS jest właściwa do orzeczenia o przebiegu granicy, która dzieli szelf kontynentalny i strefy rybołówstwa tych dwóch państw. Obydwa państwa zwróciły się z wnioskiem o wyznaczenie granicy morskiej przez Izbę poprzez udzielenia odpowiedzi na pytanie: “What is the course of the single boundary that divides / Quel est le tracé de la frontière maritime unique divisant” szelf kontynentalny i strefy rybołówstwa tych państw. W treści orzeczenia Izba wskazała, że istnieje istotna rozbieżność pomiędzy rozumieniem wyrazów boundary i frontière maritime w odniesieniu do ich prawnych implikacji. Według Izby termin frontièremaritime może błędnie sugerować ideę prawdziwej granicy między suwerennymi państwami, a Izba jest upoważniona jedynie do podjęcia decyzji o rozgraniczeniu suwerennych praw państw nadbrzeżnych w niektórych obszarach morskich. Izba nie posunęła się wprawdzie do zaprzeczenia, że linia rozgraniczająca może przebiegać wzdłuż zauważalnej, naturalnej granicy. Stwierdziła jednak, że w rozpatrywanym przypadku nie istniały wystarczające czynniki geologiczne, geomorfologiczne, ekologiczne lub inne jednoznacznie reprezentujące jedną, niezaprzeczalną, naturalną granicę.


Konwencja Narodów Zjednoczonych o umowach międzynarodowej sprzedaży towarów z 1980 r. (CISG)


Konwencja ta, stanowiąca jeden z najważniejszych międzynarodowych instrumentów prawnych w handlu, ma 78 państw - stron i tylko sześć autentycznych języków (ONZ). Stosuje się ją do każdej umowy sprzedaży towarów między stronami, których miejsca prowadzenia działalności znajdują się w różnych państwach, co implikuje częste odwoływanie się do niej przez sądy krajowe. Wysoka jakość tłumaczeń jest w tej sytuacji bardzo istotna: nawet jeśli nie mają one mocy prawnej, silnie wpływają na stosowanie i interpretację CISG. Przygotowanie tekstu do stosowania przez sądy państw – stron napotkało szereg trudności:

  • Pierwsza nieoficjalna włoska wersja okazała się być niewłaściwa i myląca, co skutkowało koniecznością opracowania nowej wersji.

  • Wspólne tłumaczenie CISG na niemiecki zostało przygotowane z myślą o wprowadzeniu go we wszystkich państwach niemieckojęzycznych będących jej stronami, tak aby wyeliminować sytuację, w której istniałyby różne wersje w tym samym języku, a zatem CISG byłaby stosowana w Niemczech inaczej niż w niemieckojęzycznych częściach Szwajcarii. Niemiecka wersja została pierwotnie opracowana na podstawie tekstu angielskiego. Jednak, ponieważ wersja francuska miała służyć jako oficjalny tekst w Szwajcarii, szwajcarscy delegaci, chcąc uniknąć rozbieżności pomiędzy wersją francuską i niemiecką, w trakcie prac nad wersją niemiecką odwoływali się kilkakrotnie do francuskiej wersji językowej. Opracowanie tekstu niemieckiego ujawniło dzięki temu, że teksty w języku francuskim i angielskim zawierają rozbieżności.

  • Norweski ustawodawca wybrał inną drogę: norweska wersja tekstowa CISG została recypowana do norweskiego prawa handlowego. Wywołało to liczne kontrowersje we wspólnocie międzynarodowej z powodu wagi ewentualnych problemów, jakie mogą generować błędy translacyjne w przypadku prostego wprowadzenia tekstu traktatu do prawa krajowego.

  • W polskim Dzienniku Ustaw promulgowano tekst paralelny – polski i angielski, przy czym należy zaznaczyć, że tekst polski jest przekładem a tekst angielski jest wersją autentyczną, lecz oprócz niej ustalono jeszcze pięć innych równorzędnych autentycznych wersji językowych których nie opublikowano.

  • Art. 47 CISG reguluje prawo kupującego do żądania od sprzedawcy naprawienia wadliwego towaru, lub wypełnienia jego zobowiązań umownych w inny sposób, w rozsądnym terminie wyznaczonym przez kupującego, w przeciwnym razie może on skorzystać z uprawnień wynikających z naruszenia umowy. Przepis ten był wzorowany na niemieckim instrumencie Nachfrist, oznaczającym przyznanie dodatkowego terminu na wykonanie dostawy. Spowodowało to długotrwałe nieporozumienia wokół Nachfrist w porównaniu z udzieleniem dodatkowego terminu na gruncie CISG. Niemiecka procedura Nachfrist i francuska procedura mise en demeure nie okazały się w tym względzie tożsame, gdyż regulacja z art. 47 nie ma charakteru obligatoryjnego, podczas gdy zgodnie z prawem niemieckim Nachfrist zawsze ma charakter obligatoryjny. Chociaż Sekretariat UNCITRAL w swoim komentarzu do CISG dokonał rozróżnienia tych terminów i wyjaśnił, że rozumienie tej reguły winno być autonomiczne, praktyka (w tym nieautentyczne tłumaczenie na język niemiecki), uwzględnia wciąż termin Nachfrist i na jego tradycyjne rozumienie: stosując art. 47 CISG, sądy krajowe odwołują się do niemieckiej reguły Nachfrist, która funkcjonowała w okresie uchwalania CISG.



Tłumacz to niezbędny łącznik


Użycie języka jest nieodłącznym elementem każdego systemu prawnego. Prawodawcy używają języka tworząc prawo, a prawo musi zapewnić autorytatywne rozstrzyganie sporów dotyczących skutków użycia języka. Rozumienie i interpretacja wyrażeń językowych używanych w procesie tworzenia prawa musi uwzględnić sposób, w jaki skutki prawne zależą od kontekstu użycia danego wyrażenia.

Za najkorzystniejsze rozwiązanie uważam nieoddzielanie procesu sporządzenia traktatu od jego tłumaczenia. Takie działanie gwarantowałoby uwzględnienie rzeczywistego zamiaru stron we wszystkich wersjach językowych i redukowałoby potencjalne problemy ze stosowaniem prawa. Niestety w praktyce takie przedsięwzięcia podejmowane są incydentalnie.


Przeczytaj także:

Gdy tłumacz przysięgły zarabia na rynku wewnętrznym UE, to jak on to robi?

Co kryje list pożegnalny Kurta Cobaina?


Źródła:

Joanna Osiejewicz (2016), Prawnomiędzynarodowe aspekty tłumaczenia traktatów, „Lingwistyka Stosowana”, T. 19, nr 4, s. 205-215.