Szukaj

Jak praktycznie rozwijać rozumowanie prawnicze korzystając z popkultury?


Ludzie używają dwóch sposobów myślenia w porządkowaniu swoich doświadczeń: paradygmatycznego i narracyjnego. W pracy prawnika niezbędne jest jedno i drugie.



Myślenie paradygmatyczne


Sędzia nie jest naocznym obserwatorem wydarzeń, musi więc zrekonstruować rzeczywistość na podstawie zeznań świadków i argumentów przedstawionych przez strony. Na podstawie tych prezentacji dochodzi do własnych wniosków na temat tego, co naprawdę się wydarzyło. Rozróżnienie między myśleniem paradygmatycznym i narracyjnym pomaga zrozumieć, w jaki sposób sędzia angażuje się w ten proces rekonstrukcji.


Paradygmatyczny sposób myślenia jest bliski ideałowi formalnego, matematycznego systemu opisu i wyjaśniania. Ten rodzaj myślenia jest domeną matematyki, logiki i nauk przyrodniczych, w których abstrakcyjne zasady kierują poszukiwaniem prawdy. Korzystając z tego sposobu myślenia, podchodzimy do problemu, jak gdyby był to dowód matematyczny: biorąc pod uwagę pewne ogólne twierdzenia, jeśli istnieją wymagane fakty, wymagany jest konkretny wniosek. Traktując problemy tak jak zadania z algebry, szukamy „prawdy” w danej sytuacji.


Argument prawny jest sformułowany przede wszystkim w kategoriach myślenia paradygmatycznego. Przepisy prawa i orzecznictwo zapewniają strukturę organizacyjną dla znalezienia „prawdy” w danej sprawie. Zawierają one niezbędne elementy dla roszczenia lub obrony przed nim, a prawnicy uzasadniają swoje roszczenia, przedstawiając fakty na poparcie tych wymaganych elementów. Sędziowie wykorzystują to samo racjonalne podejście do uzasadniania swoich orzeczeń. Określają elementy prawne mające zastosowanie w sprawie, sprawdzają fakty ustalające każdy z elementów, a następnie określają, czy zastosowano odpowiednie normy prawne.



Myślenie narracyjne


Ale myślenie nie ogranicza się jedynie do trybu paradygmatycznego. Podczas gdy myślenie paradygmatyczne odnosi się przede wszystkim do racjonalnej części nas samych, myślenie narracyjne próbuje przemawiać nie tylko do naszej racjonalnej strony, ale także do emocjonalnych, irracjonalnych, mistycznych, potrzebujących, kochających i nienawidzących części nas samych poprzez ubranie faktów w strukturę opowiadania. W przeciwieństwie do myślenia paradygmatycznego, które polega na stosowaniu ogólnych zasad do faktów dla ustalenia „prawdy” w danej sytuacji, myślenie narracyjne umieszcza fakty w kontekście konkretnej historii, aby zaprezentować „znaczenie” danej sytuacji.


Opowiadanie przedstawia fakty jako przyczynowy łańcuch zdarzeń opisujących rozwój sytuacji, jej kulminację i ostatecznie jej wynik. Nie odnosi się jednak jedynie do sekwencji zdarzeń. Skupiając się na konkretnych szczegółach i ignorując inne, podkreślając pewne napięcia między postaciami i okolicznościami, w których się te postaci znajdują, organizując wydarzenia w określonej kolejności lub używając określonego języka lub symboli, opowiadanie próbuje nadać faktom określone znaczenie.


Myślenie narracyjne przenika całe nasze życie. Podobnie jak schematy myślenia, historie pełnią funkcję "przesiewową”: kiedy jesteśmy świadkami jakiegoś zdarzenia, pomagają nam organizować duże ilości postrzeganych przez nas informacji. Odfiltrowujemy szczegóły, które uważamy za zbędne i dostrzegamy te, które uważamy za niezbędne. Narracja różni się od czysto logicznego myślenia. Zakłada ona, iż problemy nie mają jednego „właściwego” rozwiązania - jednej jedynej logicznie dopuszczalnej odpowiedzi. Zakłada ona także, że zestaw spornych zdarzeń można zorganizować w alternatywne narracje i że wybór między nimi może zależeć od perspektywy, okoliczności i ram interpretacyjnych.


Na przykład, gdy jesteśmy uczestnikami lub świadkami wypadku samochodowego, koncentrujemy się na pewnych aspektach zdarzenia i na niektórych postaciach, zaś ignorujemy inne, konstruując dla siebie historię o tym, „co się naprawdę dzieje”. Gdy później przypominamy sobie wypadek, nasze wspomnienie przybiera formę opowiadania, nadającego znaczenie niezliczonym faktom, które wcześniej zaobserwowaliśmy. Następnie, kiedy opowiadamy o wypadku innym, mówimy to w formie opowiadania, podkreślając te cechy, które uważamy za ważne dla słuchacza, ale ignorując inne, które uważamy za nieistotne. Natomiast słuchacz słyszący historię rekonstruuje ją zgodnie z własnym punktem widzenia. Na każdym z tych etapów - percepcji, przywoływania, opowiadania lub słuchania - różni uczestnicy lub obserwatorzy mogą prezentować radykalnie różne historie, w zależności od ich punktów widzenia, zainteresowań osobistych, stanów emocjonalnych lub indywidualnych schematów. Każda z tych osób może doświadczyć innej sytuacji i nadać jej inne znaczenie.



Jak to działa w praktyce?


Ludzie dążą do ujarzmienia „kłopotów”, które napotykają w swoim życiu. Narracje pomagają uczestnikom zdarzeń i obserwatorom tworzyć sens dla trudnych sytuacji. W zależności od punktu ciężkości, wersja opowiadania może wahać się od komediowej do tragicznej. To dzięki narracjom widzimy w ludziach bohaterów, złoczyńców, oszustów, itd. a sytuacje postrzegamy jako zwycięstwa, upokorzenia, szanse kariery, testy charakteru, zagrożenia dla godności, itd.


Rozróżnienie między myśleniem paradygmatycznym a narracyjnym ma duże znaczenie dla reprezentacji klientów przez prawników. Proces prawny obejmuje obydwa sposoby myślenia. Oczywiście, wiele zadań prawniczych wymaga myślenia paradygmatycznego. Prawnicy są w pewnym stopniu ograniczeni wymogami ustalonej doktryny prawnej i próbują dopasować fakty przedstawione do obowiązujących norm prawnych. Ale ponieważ wszystkie problemy prawne leżą u podstaw ludzkich problemów, a myślenie narracyjne jest częścią naszej natury, opowiadanie historii jest również istotną częścią procesu podejmowania decyzji prawnych.


Podstawowymi źródłami faktów są świadkowie, którzy obserwowali lub uczestniczyli w pewnych zdarzeniach. Podczas obserwacji odpowiednich zdarzeń zaangażowali się w myślenie narracyjne, aby nadać znaczenie zaobserwowanym okolicznościom. Koncentrowali się tylko na informacjach, które uznali za istotne i odfiltrowali resztę. Podczas rozprawy sądowej, pomimo zobowiązania do „mówienia całej prawdy”, jako świadkowie opowiedzą swoją historię, ponownie skupiając się na szczegółach, które uważają za ważne i bagatelizując inne.



Kiedy świadkowie opowiadają swoje historie, sędziowie konstruują własną historię o „tym, co się naprawdę wydarzyło”. Narzucają narracyjną organizację opowiadania na podstawie przedstawionych dowodów. Próbują znaleźć własne znaczenie różnych, być może niekonsekwentnych, opowiadań, które słyszą od świadków, koncentrując się na pewnych aspektach dowodów, a ignorując inne. Starają się nadać znaczenie problemowi, który jest przedmiotem sprawy. Kiedy ostatecznie podejmują decyzję, próbują określić nie tylko, czy wystąpiło określone zdarzenie, ale także, czy mogło ono nastąpić w kontekście narracji, która powstała w ich umysłach.


Nawet jeśli w toku procesu zostanie przedstawiony dokument lub inny materiał dowodowy, jest on prezentowany w kontekście ogólnej narracji. Materiał dowodowy może zaś odnosić się do dowolnej liczby oddzielnych elementów. Dowody mają więc siłę wykraczającą poza jakikolwiek linearny schemat rozumowania, a gdy ich elementy łączą się, narracja nabiera rozpędu. Ta przekonująca siła jest często niezbędna, aby sędziowie mogli wypełniać obowiązki, jakie nakłada na nich prawo.


Dla prawnika pojęcie myślenia narracyjnego oznacza, że ​​w pewnych granicach spór odchodzi od rzeczywistego rdzenia. Innymi słowy, decyzja w sprawie może wynikać w takim samym (lub większym) stopniu z charakteru opowiadań przedstawionych przez strony, co z „prawdy” lub „fałszu” ich opowiadań. Doświadczony prawnik wie, że czasami jest łatwiej „udowodnić” coś siłą perswazji, niż zyskać pewność, że to prawda.


Potwierdza to badanie przeprowadzone na grupie 85 studentów, poproszonych o skomponowanie opowiadania o nich samych lub o tym, co zrobili, a następnie o przedstawienie swojej historii pozostałym studentom. Połowa została poproszona o opowiedzenie fałszywej historii, a druga połowa - prawdziwej. Następnie publiczność miała ocenić prawdziwość każdej opowiadanej historii. Wyniki badania wykazały, że ocena prawdziwości poszczególnych historii nie była związana z faktyczną prawdą lub fałszem. Zamiast tego naukowcy odkryli, że wiarygodność historii była determinowana zdolnością narratora do utworzenia dobrze skonstruowanej historii. Zatem nawet jeśli przedstawisz wiele dowodów na poparcie swojej sprawy, możesz nie przekonać sędziego, jeśli nie przedstawisz wiarygodnej historii. I odwrotnie, nawet jeśli masz tylko ograniczone dowody, możesz odnieść sukces, jeśli skonstruujesz przekonującą historię.



Jak się tego nauczyć?


Musisz zatem zrozumieć, w jaki sposób konstruowane są narracje. Gdy prawnicy opowiadają historie - przeciwnikom, sędziom, urzędnikom - ci odbiorcy rekonstruują własną historię „co naprawdę się wydarzyło” w oparciu o własne schematy i wyobrażenia o tym, co ma się wydarzyć w pewnych sytuacjach. Zatem konstruując opowiadanie - prezentując je w negocjacjach lub w toku procesu sądowego - musisz być świadomy tego, co sprawia, że ​​historia ma znaczenie dla twojej publiczności, abyś mógł wpłynąć na rekonstrukcję opowieści przez odbiorcę.


Naszym zadaniem jako prawników jest nie tylko sięgnięcie do odpowiedniej doktryny prawnej w celu wsparcia spraw naszych klientów, ale także skonstruowanie faktów w sprawie w kategoriach myślenia narracyjnego odbiorców. Nie zrozumiemy tego myślenia, przeglądając książki prawnicze. Odkryjemy to raczej oglądając programy telewizyjne i filmy na YouTube, słuchając podcastów i muzyki popularnej, czytając blogi i gazety; uczestnicząc w sieciach społecznościowych i zwracając szczególną uwagę na topowe wątki obecne w naszych codziennych rozmowach i żartach. Podobnie jak w polityce i reklamie, skuteczne wykonywanie zawodu prawniczego wymaga wiedzy i umiejętności w zakresie powszechnie dostępnych narzędzi do tworzenia znaczeń, jak również powszechnie znanych znaczeń. Prawnicy muszą znać zestaw narzędzi, jakie oferuje popkultura.



Przeczytaj także:


"Co się zdarzyło naprawdę", czyli o największym nieporozumieniu w badaniu faktów

Co kryje list pożegnalny Kurta Cobaina?

Jakie pytania prawnik musi zadać klientowi, aby zgromadzić wszystkie potrzebne informacje


Źródła:

Old Chief v. United States, 519 U.S. 172, 187, 189 (1997)

Wiggins v. Smith, 539 U.S. 310, 537 (2003)

Janice Schuerz & Kathryn H. Snedaker, Communication and Litigation: Case Studies of Famous Trials (1988)

James B. White, The Legal Imagination, Boston 1973.

Jerome Bruner, Actual Minds, Possible Worlds, Harvard University Press (1987)

Bernard S. Jackson, Law, Fact and Narrative Coherence, Liverpool: Deborah Charles Publications (1988)

Anthony G. Amsterdam & Jerome Bruner, Minding the Law, Harvard University Press (2002)

©2018 by joannaosiejewicz.