Szukaj

Czy wolno ukraść lek, żeby uratować życie?


Żona Heinza jest chora, a jej życie można uratować tylko za pomocą leku, którego koszt przekracza możliwości finansowe Heinza i jego żony. Lokalny aptekarz nie chce obniżyć ceny leku.


Mamy tu do czynienia z problemem moralnym, na podstawie którego Carol Gilligan rozróżnia etykę sprawiedliwości i etykę troski. Etykę tę ilustruje odpowiedziami dwojga jedenastoletnich dzieci, Jake'a i Amy, na hipotetyczne pytanie, czy Heinz powinien ukraść lek, żeby uratować życie żony.



Jake


Jake odpowiada, że Heinz powinien ukraść lek. Jego zdaniem ludzkie życie jest warte więcej, niż pieniądze. Uważa, że aptekarz może zrekompensować sobie żądaną kwotę później od bogatych klientów chorych na raka, natomiast Heinz nie może później odzyskać swojej żony, jeśli ta umrze z powodu braku leku. Zdaniem Jake’a, jeśli Heinz zostanie schwytany, sąd prawdopodobnie go uniewinni. Jake mówi, że dylemat Heinza to "problem matematyczny z ludźmi".


Jake uzasadnia kradzież dokładnie w ten sposób, w jaki studenci prawa uczą się na studiach - poprzez hierarchię dóbr. Niektóre dobra mają wyższą wartość, niż inne. Jake dostrzega prawną potrzebę usprawiedliwienia kradzieży, waży dobra i podejmuje decyzję o wyższości jednego dobra nad drugim. Czy jednak jest to najlepszy sposób na rozwiązanie rzeczywistego problemu prawnego?


Amy


Amy odpowiada, że Heinz nie powinien ukraść leku. Uważa, że poza kradzieżą mogą istnieć inne sposoby na zdobycie leku, takie jak pożyczenie pieniędzy. W każdym razie Amy twierdzi, że ani Heinz nie powinien kraść leków, ani też jego żona nie powinna umrzeć. Gdyby Heinz ukradł lek, mógłby wprawdzie uratować swoją żonę, ale gdyby to zrobił, musiałby pójść do więzienia, a wtedy jego żona mogłaby rozchorować się jeszcze bardziej, a on nie mógłby się nią opiekować i zdobyć więcej dawek leku. . . . Heinz powinien więc znaleźć inny sposób na zdobycie pieniędzy.


Jake v. Amy


Amy skupia się na relacjach między Heinzem i jego żoną oraz między nimi a aptekarzem.

Amy dostrzega, że żona potrzebuje Heinza a Heinz troszczy się o żonę. Stara się odpowiedzieć na potrzeby aptekarza w taki sposób, aby podtrzymać, a nie zerwać więź między małżonkami. Osąd moralny Amy opiera na przekonaniu, że jeśli ktoś ma rzecz, która utrzyma inną osobę przy życiu, to nie jest właściwe, aby mu jej nie dał. Uważa, że ​​problem nie polega na tym, że aptekarz dochodzi swoich praw, ale na braku jego reakcji.


Jake mówi o równości, wzajemności, sprawiedliwości i prawach, natomiast Amy mówi o związku, niekrzywdzeniu, opiece i reakcji. Amy chce poznać więcej faktów: czy Heinz i aptekarz szukają innych możliwości, takich jak transakcje kredytowe? Dlaczego Heinz i aptekarz nie mogą po prostu usiąść i porozmawiać o problemie, tak aby aptekarz zrozumiał znaczenie życia żony dla Heinza?



Prawidłowa odpowiedź


Nie odrzucaj myślenia Amy jako naiwnego. Jake pewnie byłby lepszym studentem prawa. Za to Amy z pewnością byłaby lepszym adwokatem, ponieważ to ona jest skuteczniejsza w rozwiązywaniu problemu. Jake posłużył się hierarchiczną logiką, określającą, które dobro ma pierwszeństwo przed którym. Amy chce znaleźć sposób, aby nikt nie przegrał. Szuka rozwiązania, a nie sposobu ocenienia, kto ma rację. Amy chce pomóc aptekarzowi zrozumieć sercem desperacką sytuację żony lub, jeśli to nie zadziała, przekonać innych do udzielenia pomocy.


Dzieciom zadano jedno, to samo pytanie, jednak każde z nich usłyszało co innego. Jake usłyszał je jako pytanie o hierarchiczną ocenę wyników, natomiast Amy - jako pytanie o rozwiązanie problemu.


Amy widzi, że problem niekoniecznie wymaga rozstrzygnięcia, czyje prawa są ważniejsze. Opiera się ograniczeniom nałożonym przez pytającego. Tworzy bogatsze rozwiązanie, ponieważ nie poddaje się uprzedzeniom wynikającym ze sposobu sformułowania pytania (o uprzedzeniach i przekonaniach przeczytasz tutaj).


Amy stosuje rozwiązanie inkluzywne - rozwiązuje problem, zaspokajając potrzeby wszystkich zaangażowanych osób. Skupienie się na relacjach pomaga jej zrozumieć, że Heinz nie uwolni się od swojego dylematu, dopóki aptekarz nie będzie wolny od swojego.


Najbardziej satysfakcjonujące rozwiązania to te, które nie pozostawiają przegranych.



Źródło:

Carol Gilligan, In a Different Voice: Psychological Theory and Women's Development, Harvard University Press, 1993, s. 26-39.




©2018 by joannaosiejewicz.