©2018 by joannaosiejewicz. 

Szukaj

Czy świadek w sądzie przysięga na Biblię?

Aktualizacja: 17 lut 2019


Przyrzeczenie oznacza w języku polskim to, co zostało przyrzeczone, czyli obietnicę lub zapewnienie. W postępowaniu sądowym przyrzeczenie stanowi zapewnienie, że świadek złoży prawdziwe zeznania. Nie stosuje się w tym przypadku wyrażenia „przysięga”.


Regulacje dotyczące przesłuchiwania świadka zawarte są w Kodeksie postępowania karnego i w przepisach szczególnych, np. ustawie o świadku koronnym, a także w Kodeksie postępowania cywilnego.




Jak to wygląda w praktyce?


Przed przystąpieniem do przesłuchania świadek jest proszony przez sędziego o podejście do “barierki”, która znajduje się pośrodku sali, na wprost stołu sędziowskiego. Przesłuchanie rozpoczyna się od zadania świadkowi pytań dotyczących jego osoby (wiek, zawód, uprzednie ukaranie za składanie fałszywych zeznań) oraz stosunku do stron (obcy / krewny lub powinowaty). Przed rozpoczęciem przesłuchania sędzia uprzedza świadka o prawie odmowy zeznań oraz o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy. Fałszywe zeznania stanowią naruszenie art. 233 § 1 kodeksu karnego: polegają na zeznaniu nieprawdy lub zatajeniu prawdy i mogą być popełnione przez umyślne działanie lub zaniechanie.


Zasadą jest odebranie przyrzeczenia od świadka, po pouczeniu go o znaczeniu tego aktu. Rota przyrzeczenia, określona w art. 188. § 1 kodeksu postępowania karnego oraz art. 268 kodeksu postępowania cywilnego, brzmi:


„Świadomy znaczenia mych słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą prawdę, niczego nie ukrywając z tego, co mi jest wiadome.”


Świadek składa przyrzeczenie, powtarzając za sędzią (rzadziej odczytując na głos) tekst przyrzeczenia. W tej sytuacji wszyscy - nie wyłączając sędziów – stoją. Niemi i głusi składają natomiast przyrzeczenie przez podpisanie jego tekstu lub przy pomocy biegłego tłumacza języka migowego. Nie składają przyrzeczenia świadkowie w wieku poniżej lat siedemnastu. Przyrzeczenia nie odbiera się również od osób, które zostały skazane wyrokiem prawomocnym za składanie fałszywych zeznań. Jeżeli zajdzie konieczność powtórnego przesłuchania świadka, nie odbiera się od niego przyrzeczenia ponownie, lecz jedynie przypomina mu się poprzednio złożone przyrzeczenie.


Złożenie zeznań jest obowiązkowe – nieuzasadniona odmowa zeznań lub złożenia przyrzeczenia może skutkować skazaniem świadka na grzywnę, a ponadto także aresztowaniem świadka na czas nieprzekraczający tygodnia. Jeżeli świadek po zastosowaniu wobec niego aresztu złoży zeznanie lub przyrzeczenie albo jeżeli sprawę ukończono w instancji, w której dowód z tego świadka został dopuszczony, sąd uchyli areszt.


Najczęściej jednak strony godzą się na słuchanie świadków bez przyrzeczenia. Jeśli żadna ze stron się temu nie sprzeciwi, to sąd odstępuje od odebrania przyrzeczenia. W praktyce najczęściej wygląda to tak, że sąd pyta strony, czy życzą sobie aby odebrać przyrzeczenie od świadka. Z reguły strony lub ich pełnomocnicy wyrażają zgodę na zwolnienie świadka z przyrzeczenia. Po uzyskaniu odpowiedzi przeczącej sędzia dyktuje do protokołu: „za zgodą stron bez przyrzeczenia”. Sąd poucza wtedy świadka o odpowiedzialności karnej grożącej za fałszywe zeznania. Potem przystępuje do przesłuchania świadka – po pouczeniu go, lecz bez uroczystego przyrzeczenia.


W sali sądowej nie ma wtedy Biblii, jaką pamiętasz z amerykańskich filmów.



Co jest ważniejsze: pouczenie czy przyrzeczenie?


Wbrew temu co można sądzić, rola przyrzeczenia w procesie, zarówno karnym jak i cywilnym, nie jest duża. Dużo ważniejszym elementem od samego przyrzeczenia jest uprzednie pouczenie świadka przez sąd o potencjalnej odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Świadek ponosi bowiem odpowiedzialność za swoje czyny niezależnie od tego, czy złożył przyrzeczenie, czy też nie. Sąd ma bowiem obowiązek przed rozpoczęciem przesłuchania pouczyć świadka o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań lub zatajenie nieprawdy. Udzielenie tego pouczenia jest warunkiem odpowiedzialności karnej świadka. Oznacza to, że świadek ponosi odpowiedzialność karną za ewentualne fałszywe zeznania lub zatajenie nieprawdy tylko wtedy, jeśli został przez sąd pouczony o odpowiedzialności karnej w tym zakresie, a niezależnie od tego, czy składał on przyrzeczenie czy też nie. Są to dwie całkowicie odrębne od siebie kwestie.


Przykład I:

Sąd pouczył Cię o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, ale nie odebrał przyrzeczenia. Ty skłamałeś przed sądem. Spodziewaj się wszczęcia wobec Ciebie postępowania karnego.

Przykład II

Sąd zapomniał pouczyć Cię o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, ale odebrał od Ciebie przyrzeczenie. Ty skłamałeś przed sądem. Nie możesz być pociągnięty do odpowiedzialności karnej.


Jak widzisz, przyrzeczenie nie ma żadnego znaczenia – może nastąpić lub nie. Bo to nie sam fakt przyrzeczenia, lecz jego podniosła i uroczysta forma mają sprawić, że świadek odczuje psychologiczną presję i będzie mówił prawdę.



Dlaczego przyrzeczenie jest tak mało ważne?

Ponieważ jeśli ktoś chce w sądzie skłamać, to i tak skłamie. Świadek nie jest sprowadzany do sądu z zaskoczenia – ma dużo czasu żeby przemyśleć, o co może zostać zapytany i jak wtedy odpowie. Wątpliwe jest, aby przyrzeczenie zmieniło zamiar świadka.


Ponieważ jeśli wierzymy, że świadek czegoś może się przestraszyć, to z pewnością lepszym strażnikiem prawdy będzie tutaj pouczenie o odpowiedzialności karnej grożącej za fałszywe zeznania.


Ponieważ możemy sobie sami zaszkodzić. Jeśli świadek zezna nieprawdę po odebraniu od niego przyrzeczenia, to my poprzez uprzednie zażądanie od niego przyrzeczenia wzmocnimy jego wiarygodność.


Ponieważ możemy zrobić złe wrażenie, nic przy tym nie zyskując. Gdy jesteśmy na przegranej pozycji i walczymy wyłącznie o wyrok korzystny co do wysokości, a świadek jest osobą budzącą współczucie (płacze, osobiście przeżywa proces), tylko rozdrażnimy lwa.


Ustawodawca wykazał się zresztą dużą tolerancją wobec osób mijających się z prawdą. Art. 233 § 5 kodeksu karnego stanowi, że sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia w przypadkach, gdy fałszywe zeznania dotyczą okoliczności niemogących mieć wpływu na rozpoznanie sprawy, a także gdy sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznania zanim nastąpi nieprawomocne rozpoznanie sprawy. 





Źródła:

Osiejewicz J. (2017), Komunikacja w procesie cywilnym w ujęciu formalnoprawnym, W: J. Alnajjar (red.), Komunikacja w organizacjach. Teoria i praktyka, Saarbrücken : Wydawnictwo Bezkresy Wiedzy, s. 249 -272.

Słownik Języka Polskiego, https://sjp.pl/przyrzeczenie

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553.

Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego, Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555.